kartoteka

723514
Today
Yesterday
This Week
Last Week
This Month
Last Month
All days
563
1105
4377
450836
10701
0
723514

 

Aktualności

Pic 290Zaledwie tygodnia potrzebował Iwo, zaobrożowany w Polsce pięcioletni samiec niedźwiedzia brunatnego, aby przebyć całą Słowację i dotrzeć na Węgry.

 

Iwo został odłowiony w Tatrzańskim Parku Narodowym w zeszłym roku.  Pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz naukowcy z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie założyli mu obrożę z GPSem, która za pomocą SMSów przesyła informacje o jego położeniu. Tak zdobyte informacje pozwalają dowiedzieć się więcej o wędrówkach niedźwiedzi, wykorzystaniu przez nie środowiska, o tym jakie mają potrzeby np. dotyczące zdobywania pokarmu lub miejsc odpowiednich do zimowego snu. Takie dane pozwlają lepiej poznać i chronić te bardzo rzadkie drapieżniki. Obroża Iwa jest zaprogramowana tak, że rozepnie się i spadnie z jego szyji za rok. Do tego czasu bateria zapewni sprane jej funkcjonowanie. To dzieki temu urządzeniu wiadomo, że Iwo to wytrawny podróżnik.

 

Rok temu wiosną Iwo zrobił  sobie liczaca ponad 100 km wycieczkę wokół Kotliny Liptowskiej na Słowacji. Także w ubiegłym roku dokonał iście taternickich przejść, trzykrotnie przechodząc przez główną grań w miejscu gdzie ma ona 2200-2400 m npm. Pokonał także ściany Kierżmarskiego Szczytu i Łomnicy.  Tydzień temu Iwo wyruszył w kolejną podróż, którą zaczął w rejonie Popradu. Tym razem przeszedł 120 kilometrów w kierunku południowym i wczoraj (3 maja) dotarł na Węgry. Takie wędrówki u niedźwiedzi są rzeczą zupełnie naturalną. Młode samce w czasie dyspersji mogą wędrować na duże odległości, samice są bardziej osiadłe. Wyczyn Iwa polegał jednak na tym, że nie tylko jak niedźwiedzie z Kanady, czy Skandynawii,  wędrował  po nowych dla niego terenach,  na których musiał szukać jedzenia, ale przemierzał zaludnione obszary i musiał pokonywać szereg sztucznych barier. W czasie wędrówki Iwo przechodził przez  linie kolejowe oraz ruchliwe drogii, których w Europie Środkowej nie brakuje. Najbardziej niebezpieczną z nich, słowacką autostradę D1, pokonał dzieki znajdującemu się nad nią szerokiemu przejściu dla zwierząt.

 

Na Wegrzech, gdzie teraz znajduje się Iwo, nie ma stałej populacji tych zwierząt, ale niedźwiedzie, w tym samice, są czasami obserwowane na połnocy tego kraju. Być może przyczyną wędrówki Iwa jest poszukiwanie partnerki. Niedźwiedzie mają właśnie ruję. Taka sama mogła być przyczyna jego wiosennej wędrówki w zeszłym roku. Naukowcy mają nadzieję, że dla Iwa ta wędrówka zakończy się szczęśliwie. Na Węgrzech niedźwiedzie są chronione, ale w ostatnich latach, w regionie, w którym przebywa Iwo były odnotowane przypadki kłusownictwa. To czy Iwo zostanie na Wegrzech, czy wróci w Tatry pozostaje otwartym pytaniem.

 

Badania w których uczestniczy Iwo prowadzone są przez Tatrzański Park Narodowy i Instytut Ochrony Przyrody PAN w Krakowie w ramach projektu GLOBE we współpracy ze skandynawską grupą badawczą niedźwiedzi. Projekt GLOBE ma za zadnie wyjaśnić efekt zmian klimatycznych i wpływu człowieka na ekologię niedźwiedzia brunatnego. Projekt finansowany jest w ramach Polsko-Norweskiej Współpracy Badawczej.

 
 
 
 
 

Joomla Templates by Joomla51.com