W ostatnich dniach byliśmy świadkami fali wrogości skierowanej wobec biologa zajmującego się niedźwiedziami, Roberta Gatzki – człowieka, którego praca od lat służy zarówno ludziom, jak i przyrodzie. Człowieka wyróżniającego się wiedzą, uczciwością i bezwarunkowym zaangażowaniem.
Pochodzący z Chorzowa, Robert Gatzka jest biologiem, absolwentem Wydziału Biologii i Biotechnologii Uniwersytetu Ruhry w Bochum (Niemcy). W 2012 roku obronił pracę magisterską dotyczącą fizjologii żubrów. W 2015 roku na stałe przeniósł się w Bieszczady, aby jako członek zespołu badającego niedźwiedzia brunatnego uczestniczyć w projekcie GLOBE (Globalne zmiany klimatu i ich wpływ na populacje niedźwiedzia brunatnego), międzynarodowym projekcie skupionym na populacjach karpackich i skandynawskich, prowadzonym przez Instytut Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk. Od tego czasu jest również członkiem zespołu Carpathian Brown Bear Project. Robert brał również udział w kilku projektach dotyczących monitoringu genetycznego niedźwiedzi brunatnych. Obecnie uczestniczy w finansowanym przez Unię Europejską projekcie CoCo (Współtworzenie koegzystencji: rozwój polityk, praktyk i zaangażowania interesariuszy na rzecz integracji dzikiej przyrody i hodowli zwierząt w zrównoważonych, wielofunkcyjnych krajobrazach Europy).
Robert odpowiadał za szeroko zakrojone prace terenowe w ramach badań nad wschodniokarpacką populacji niedźwiedzi. Jego działania obejmowały monitorowanie niedźwiedzi wyposażonych w obroże GPS, zbieranie próbek biologicznych od schwytanych, monitorowanych o oraz martwych osobników. Do jego obowiązków należała analiza terenowa miejsc dziennego odpoczynku i zimowych gawr, zarządzanie siecią fotopułapek w regionie oraz udział w interwencjach dotyczących osieroconych, chorych, albo martwych niedźwiedzi – a także wiele innych zadań. Brał również udział w monitoringu genetycznym niedźwiedzi brunatnych oraz długoterminowych badaniach produkcji bukwi- kluczowego źródła pokarmu dla niedźwiedzi, którego niedobór jak wykazano, wpływa na poziom szkód powodowanych przez te zwierzęta. Robert prowadzi również obserwacje terenowe, które mogą w przyszłości pozwolić zminimalizować konflikty ludzi z niedźwiedziami. Robert posiada ponad dekadę doświadczenia terenowego w pracy z niedźwiedziami w Bieszczadach.
Przez lata Robert Gatzka wykonywał trudną, często nie zauważaną przez innych pracę, która realnie przynosi efekty. Edukuje społeczności, prowadzi spotkania i wykłady dla mieszkańców, dzieli się wiedzą, reaguje na incydenty, monitoruje sytuację w terenie i podejmuje praktyczne działania – takie jak zabezpieczanie odpadów – aby ograniczyć konflikty między ludźmi a niedźwiedziami. W ostatnich latach intensywnie angażuje się w rozwiązywanie problemu niezabezpieczonych śmieci oraz niedźwiedzi zbliżających się do wsi w poszukiwaniu odpadów. Pracował nad projektowaniem pojemników odpornych na niedźwiedzie, które mogą być efektywnie obsługiwane przez firmy odbierające odpady komunalne, ściśle z nimi współpracując. W tej chwili, gdy wielu ludzi korzysta z majowego weekendu, a inni spędzają czas w mediach społecznościowych, szerząc nienawiść i kierując wobec Roberta kpiny czy insynuacje, często o nacjonalistycznym charakterze, on pracuje w terenie, instalując zabezpieczone pojemniki na odpady.
Te głosy zdecydowanie nie opierają się na faktach, dowodach ani rzeczowej argumentacji. Zamiast tego sięgają po manipulację, zniesławienie, wzbudzanie negatywnych emocji i podsycanie strachu. Nie rozwiązują problemów, pogarszają je. Zastępują rzeczową dyskusję złymi emocjami, a złożoność- uproszczonym szukaniem winnych. Personalne ataki nie powinny mieć miejsca w poważnej debacie publicznej.
Ludzie tacy jak Robert Gatzka zasługują na lepsze traktowanie, nie dlatego, że są poza krytyką, lecz dlatego, że zapracowali na szacunek przez lata prowadząc konkretne działania. Wspieramy Roberta Gatzkę również dlatego, ze domagamy się aby trudne rozmowy o zarządzaniu dziką przyrodą opierały się na faktach, a nie na emocjach. A to oznacza docenianie tych, którzy działają, wykonują swoją pracę i pozostają zaangażowani mimo często ogromnej presji.
Zdecydowanie potępiamy tę nieopartą na faktach falę ataków, napędzanych przez ludzi pełnych nienawiści. Ataki personalne i polityczne wykorzystywanie tragedii nie służą nikomu.
Kamil Bartoń
Carlos Bautista
Teresa Berezowska-Cnota
Katarzyna Chrząścik
Danuta Frydryszak
Alberto García-Rodríguez
Djuro Huber
Maciej Konopiński
Agnieszka Olszańska
Aida Parres
Nuria Selva
Agnieszka Sergiel
Filip Zięba
Tomasz Zwijacz-Kozica